Strona Główna / Tag Archives: wierzenia słowian (strona 3)

Tag Archives: wierzenia słowian

Płanetnik lub Chmurnik, panowie chmur

Płanetnik, chmurnik, obłocznik lub poświst, tymi imionami określano demona z wierzeń słowiańskich odpowiedzialnego za stan pogodowy. Praca płanetnika (staropolskie „płaneta” oznacza „chmura”) polegała na przemieszczaniu chmur po niebie za pomocą potężnych lin i siły własnych barków. Ponadto płanetnik napełniał owe chmury deszczem lub gradem i opróżniał je nad wybranym miejscem. Punkt na który …

Czytaj dalej...

Kikimora, złośliwa zwiastunka nieszczęść

Kikimora, sziszimora lub szyszymora to żeński, szkodliwy duch domowy, szczególnie znany na terenach Rusi. Z tamtejszych terenów prawdopodobnie wywodzi się jej nazwa, ponieważ staroruskie kykati oznaczało tyle co wyć, a jak wiemy, wycie wrzecion podczas nocnego przędzenia przez sziszimore, zwiastowało nieszczęście. Często określano ją stwierdzeniem „zmora bez określonej twarzy”.  Jak w przypadku większości demonów słowiańskich, kikimora powstawała z poronionego płodu, dziecka zmarłego …

Czytaj dalej...

Wilkołak

Wilkołak – znany też jako wilkołek (ang. werewolf, franc. loup-garou), jest to osoba posiadająca możliwość przemieniania się (samoistnie, lub przez np. czarnoksiężnika) w wilka, względnie humanoidalną postać posiadającą cechy wilczej anatomii (sierść, pazury, kły). Zdolność ta nazywana jest wilkołactwem (lykantropią). Mity o ludziach mogących przybierać postacie zwierzęce występują praktycznie na …

Czytaj dalej...

Noc Kupały, Święto Kupały – czas magii i miłości

Noc Kupały – znana na Mazowszu również pod nazwami Noc Kupalna, Kupalnocka, Kupała, a na Podlasiu, Śląsku i Podkarpaciu jako Sobótka. Jest to święto przypadające na najkrótszą noc w roku (okolice 21-22 czerwca) czyli przesilenie słoneczne. Pochodzenia nazwy tegoż święta badacze doszukują się na dwa sposoby. Może ona nawiązywać do …

Czytaj dalej...

Maria Moriewna i Koszczej

Był ciepły, słoneczny dzień, piękniejszego książę Ivan nie pamiętał, postanowił więc wybrać się na przejażdżkę. Słońce nie zdążyło jeszcze górować, kiedy to natknął się na rozbitą armię Koszczeja Bezsmiertnego. Książę postanowił nie naruszać tego miejsca, ruszył więc szybko dalej przed siebie. W okolicznym lesie usłyszał trzask gałązki. Obrócił się i …

Czytaj dalej...