Głóg

Zacznę od czerwonej wstążeczki. Tej, którą przywiązuje się do łóżeczek i wózków dla dzieci. Często spotykany jeszcze widok, prawda? Mama także mi taką sprawiła. Podobno była związana w wielką kokardę. Zapytajcie się mam, czy też takowa Wam za niemowlęcia dyndała nad głową. A co ma wspólnego czerwona wstążeczka z głogiem?

Głóg posiada w sobie wielką magię i siłę. Jego kolce chroniły przed złymi siłami, czarami, nieszczęściami i nieprzyjaznymi demonami, dlatego dbano o to, by znalazł się tam, gdzie było coś cennego, coś, czego trzeba było strzec. Na przykład niemowlę, które szczególnie narażone jest na uroki i złe życzenia. Jako, iż Słowianie uważali, że każde niedomaganie spowodowane jest złym duchem, te szczególnie podatne na choroby dzieci kąpano w wywarze z głogu.

Gałązki głogu służyły także do odstraszania czarownic. Ta, gdy przychodziła po zmroku by rzucić złą wróżbę, nie mogła przejść przez próg domu, gdyż pokłułaby sobie dłonie o wiszące na ścianie gałązki.

głóg sikorka
Autor: Andrew Hutchinson

 

Głóg pomagał także rolnikom przy roli. Ci specjalnie sadzili je przy miedzach, by chroniły zboża przed szkodnikami, a na wiosennych obrzędach palono w ogniskach jego ciernie, zapewniając sobie w ten sposób udany plon.

Krzew ten miał w sobie jeszcze jedną magiczną moc – odgradzał świat żywych od świata zmarłych. Dlatego też sadzono go przy grobach by upewnić się, że dusze nieboszczyków nie będą nękać ludzi i nie zmienią się w demony. Spotkać je najczęściej można było przy mogiłach samobójców i zbrodniarzy, a tym, których podejrzewano o wampiryzm, wbijano pod język cierń głogu.

Głóg ze względu na swoje właściwości jest jednym z głównych roślin medycyny ludowej. W ziołolecznictwie wykorzystywane są kwiaty i owoce. Robione z nich nalewki polecane są osobom chorym na serce i nadciśnienie tętnicze, a wywary z owoców są skutecznym lekiem na przeziębienie, gorączkę i osłabienie (w tym przypadku polecam połączyć głóg z pędami malin).

 

głóg jednoszyjkowy

Przepyszne są także domowe dżemy i marmolady z owoców zebranych tuż po pierwszych przymrozkach. A dla poprawy humoru można zrobić wino głogowe, które pomaga przy wyczerpaniu nerwowym i dolegliwościach sercowych. Oto przepis z mojego zielnika:

Składniki: 6 łyżek sproszkowanego kwiatostanu głogu, 5 łyżek szyszek chmielu, 5 łyżek kwiatostanu lipy, 1 l gronowego czerwonego wina
Mieszankę taką wystarczy zalać winem gronowym, wytrawnym lub półwytrawnym i odstawić pod przykryciem na 2 tygodnie. Po tym czasie odcedzić przez gazę i mocno odcisnąć. Wino przechowywać w butelce z ciemnego szkła w chłodnym miejscu. Zalecana dawka: 2-3 razy dziennie po jednej łyżce.

Podobne wpisy:

About Shah

Sprawdź jeszcze to

Dąb, Drzewo Świata i Peruna

Dąb. Drzewo, obok którego większość społeczeństwa przechodzi obojętnie, nie zdając sobie sprawy, jaką magią i …

6 komentarzy

  1. Wstążka studniówkowa też stąd? 😉

  2. Czerwoną wstążkę wiąże się też źrebakom na szyi lub przy kantarze. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *